COCKTAIL-PARTY

COCKTAIL-PARTY

Przedstawianie gości, podziękowania, a także wiele innych zachowań i zwyczajów odnoszących się do proszonego obiadu czy kolacji dotyczy także przyjęcia koktajlowego.

Kiedy przyjęcie się zaczyna, gospodarze powinni stać w pobliżu drzwi i witać gości, by ci nie musieli przechodzić przez cały salon chcąc złożyć im uszanowanie, starają się też zapoznawać przybywających i nikogo nie pozostawiają samego. Prowadzą gości do bufetu. Podczas uroczystych przyjęć przy drzwiach stoi tak zwany „mistrz ceremonii”, który głośno anonsuje nowo przybyłych. Gospodarze stoją wówczas nieco dalej. Dla gości w zaawansowanym wieku należy ustawić fotele, a przy nich stoliki, na których będą mogli postawić kieliszki i talerzyki.

Goście zawsze witają się z gospodarzami tuż po przybyciu. Nie zachowują się, jakby byli wygłodzeni, a zatem nie biegną natychmiast do bufetu i nie stoją przy nim bez przerwy, blokując dostęp tym, którzy pojawili się nieco później. Zachowanie „wyjadacza” jest doprawdy szczytem braku elegancji.

Zaproszenie na koktajl daje nam na ogół dość szeroki margines czasu, toteż nie pojawiamy się punktualnie, ale raczej z półgodzinnym opóźnieniem. Również godzina wyjścia jest elastyczna, choć w zasadzie – wskazana na zaproszeniu. Należy jednak opuścić dom gospodarzy, kiedy tłum wyraźnie się już przerzedza.

Cocktail-party to przyjęcie, które z założenia ma umożliwić spotkanie wielu osób. Nie wypada zatem trzymać się kurczowo któregoś z gości ani zajmować państwa domu zbyt długą rozmową. Prawdziwą sztuką jest odejść, nie raniąc rozmówcy. Trzeba przy tym znaleźć zręczną, a uprzejmą wymówkę, na przykład: „Właśnie zauważyłem pana X, muszę zamienić z nim kilka słów, ale za chwilę chętnie powrócę do naszej rozmowy”. Przed wyjściem należy pożegnać się i podziękować państwu domu, nawet jeśli zmusza nas to do cierpliwego wyczekiwania na chwilę, gdy będą wolni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *